google
yahoo
bing

Archive for October, 2005

justin wood

Wednesday, October 26th, 2005

Prace Justina Wooda można zakwalifikować jako kolaże. Gumowe mordy, kloce i inne obiekty 3d lub pseudo 3d, podklejone pod nimi fakturki, przybrudzenia i troche elementow jakby odręcznie nabazgranych, wszystko sie ładnie komponuje. Kolory raczej spokojne podbijane miejscami bardzo mocnymi akcentami. Nie wiem czy to brzmi zachęcająco ale dla mnie wiele z tych ilustracji jest bardzo inspirujących.

justin wood

dholbachie

Thursday, October 20th, 2005

Dla mnie jest to kawałek graficznej egzotyki. Nie żeby chodziło o to że z Japonii, lecz dziwaczne rysunki i trochę psychodeliczny nastrój mocno kolorowych obrazków sprawia że ciężko mi jakoś przetrawić to co widzę, chociaż podoba mi się. Strona koszmarna w nawigacji i co-nieco nie działa.

dholbachie

supermundane

Tuesday, October 18th, 2005

Wywijasy i ręczne bazgroły wciąż na hajpie więc wstawiam kolejnego miłośnika tych klimatów. Przeczesałem wszystkie zakamarki strony i znalazłem sporo dobrej roboty. Jest trochę ciekawej typografii i ręcznie wykonane projekty jak malunki na talerzach i szklankach i małe figurki.

supermundane

robert służały

Monday, October 17th, 2005

Trochę szkiców i bazgrołów, jakieś tam drobne eksperymenty stylistyczne - nad tą luźną zawartością galerii Roberta Służałego dominują piękne czarnobiałe ilustracje gdzie cienie kładą się tłustą kreską a spod szarych maźnięć przebija faktura papieru. Sportretowanym w ten spoosób postaciom, czy to Hitler, młody tłuścioch nad morzem czy dziadek z petem pod sklepem charakteru odmówić nie można.

robert służały

absolut

Friday, October 14th, 2005

Dziś najpopularniejsza na świecie wódka przybyła do USA pod koniec lat 70-tych a jej export od tego czasu sukcesywnie wzrastał. W 1980 roku nowojorski oddział agencji TBWA został poproszony o kreację wizurenkowej kampanii i narodził się najdłużej w historii trwający cykl reklam. Wizerunek butelki interpretowało kilkuset malarzy, projektantów mody, designerów, graficiarzy i fotografów. Na tej nieoficjalnej stronie znajduje się obszerne, jeśli nie kompletne archiwum które ciężko przejrzeć za jednym zamachem.

absolutad

airside

Thursday, October 13th, 2005

Dość popularne angielskie studio projektowe o szerokim zakresie działania. Część projektów nie pieści mych gustów, koncentruję swą uwagę na perełkach takich jak farma ze śpiewającymi zwierzakami - 12 animowanych reklamówek dla Orange.

airside

apak studio

Wednesday, October 12th, 2005

Apak Studio to para ilustratorów. Aaron robi superkolorowe, wektorowe ilustracje a Ayumi rysuje i maluje. Zdarza im się też od czasu do czasu uszyć jakąś maskotkę lub zrobić inną miłą rzecz.

apak studio

stephen kelleher

Monday, October 10th, 2005

Granica między sztuką a designem jest dość niewyraźna a dyskusje na jej temat wybuchają przy każdej możliwej okazji. Jedna z wystaw dublińskiego grafika, Stephena Kellehera była próbą osiągnięcia jedności między tymi dwoma dyscyplinami, lecz ci którzy z reguły starają się odsuwać je od siebie na pewno uznaliby ją za porażkę. Innym ciekawym projektem była wystawiona na sprzedaż seria rysunków wykonanych na kawałkach kartonu służących wcześniej za posłanie bezdomnym (na ich dobro też oczywiście przeznaczono zyski). W sposób prosty i symboliczny przedstawiała motywy związane z życiem na ulicy. Takie są w więszości prace Kellehera - proste ale niebanalne i ładne. Stephen zostawia też na ulicach Dublina dużo świetnych naklejek, małych instalacji lub postaci zrobionych z pudełek.

stephen kelleher

gwarsh

Friday, October 7th, 2005

Gwarsh to studio z Sydney zajmujące się wszelkiego typu mediami od video po internet. Najlepsze moim zdaniem są jednak prace z zakresu brandingu i druku. W portfolio brak wielkich korporacji choć nie brak międzynarodowych kampanii. Wśród prezentowanych prac nie ma smentów, nie wszystko jest porywające ale te mniej ciekawe projekty i tak wykonane są bardzo profesjonalnie. Nudzi jedynie dział internet.

gwarsh

jeremy fish

Friday, October 7th, 2005

Prawie wszystko co Jeremy Fish tworzy związane jest z deskorolką. Pracował jako art. director w skejtowskich magazynach, obecnie dla nich frilansuje. Dużo zleceń dostaje od firm odzieżowych promujących zawodowych skejterów, sam założył firemkę Unbelivers która robi deski. W jego ilustracjach dużo czaszek, dużo króliczków, najlepiej króliczki na czaszkach. Polecam jednak przede wszystkim rzeźby i prace na deskach. Jeremy dużo wystawia, także w europie. Tutaj troche zdjęć z wystawy w San Francisco, gdzie mieszka. Ostatnio wydał też książkę ze swoimi pracami “Im with stupid”.

jeremy fish