google
yahoo
bing

Archive for March, 2006

mark verhaagen

Wednesday, March 29th, 2006

Ilustracje Marka Varhagena przypominaja mi rzeźbione betonowe kloce albo wielkie kluchy. Ta celowa toporność jest łamana kompozycją, ciekawym zestawianiem kolorów i dopracowaniem detali.

Mark też maluje, zaskakując zróżnicowaniem stylistycznym swoich obrazów.

mark verhaagen

maja sten

Monday, March 27th, 2006

Maja Sten, ilustruje i projektuje w Stockholmie. Najbardziej podobają mi się przedmioty - Book Beaver i żeliwny żołądź. Widać bardzo osobiste podejście do pracy niezależnie od projektu i klienta.

maja sten

led pants

Monday, March 20th, 2006

Led Pants nie aktualizował strony przez pare lat. Nie wiem co teraz robi, dawno nie natknąłem się na jego prace, pozostaje więc obejrzeć wszystko jeszcze raz.

Kolorowe i zawiłe ilustracje pełne są kanciastych i pogiętych kształtów oraz kresek. Wszyscy raczej napinają się by komputer nie przejął kontroli nad ich pracami, Led wręcz przeciwnie, przyznaje że nauczył się kochać maszynę i pozwala jej panować i prowadzić jego styl.

led pants

john john jesse

Monday, March 13th, 2006

John John Jesse mając 14 lat porzucił dom i katolicką szkołę w której spędził 8 lat. Był pełen buntu i złości, jak dziś twierdzi nie pasował nigdzie i do nikogo.

Trafił do punkowych środowisk Nowego Yorku, spał po squotach, wyciągał pieniadze od ludzi na ulicach. W końcu z kumplami założył zespół Nausea który podczas kilkunastu lat działalności wydał kilka płyt i stał się dość popularny w USA i Europie.

Nie jest zaskakujące że życiorys ten dopełnia, Johny Walker i heroina która zazwyczaj prowadzi prostą drrogą w dół. John szczęśliwie sie jednak z tego wydobył i zaczął malować.

Mówi że jego obrazy opowiadaja o jego życiu, dużo też w nich inspiracji katolicką symboliką. Nie sposób niezauważyć jeszcze jednej obsesji artysty.

john john jesse

karl bielik

Friday, March 10th, 2006

Karl Bielik to artysta o ciekawym życiorysie. Zanim poświęcił się sztuce był elektrykiem. Dziś mieszka i pracuje w Londynie, kilka razy do roku wystawiając obrazy w Anglii i Europie.

Większość prac powstaje na płótnie ale materiał jest w jego twórczości bardzo ważny. Używa gumy, skóry metalu i wielu rodzajów farb. Ostatnio na obrazach pojawia się corz więcej słów. Każdemu na myśl od razu przyjdzie wpływ Basquiata, chociaż nie widzę w tych pracach złości ani buntu.

Kompozycja jest sprawą nadrzędną a nie tylko końcowym wynikiem. Kolejna inspiracja na którą Bielik zwraca uwage to Mark Rhotko.

Oglądając obrazy proponuję jako tło muzykę Lark - zespołu z którym gra Karl.

karl bielik

mcdonald’s videogame

Wednesday, March 8th, 2006

McDonald’s Videogame to gra dowcipnie parodiująca funkcjonowanie fastfoodowego imperium. Trzeba zajać sie wszystkim - karczować lasy pod pastwiska, modyfikować genetycznie soje, ubijać krowy , dbać o wizerunek firmy i kampanie i wreszcie sprzedawać hamburgery.

Gra się badzo miło ale piszę o tej grze właściwie tylko ze względu na śliczne ilustracje i postacie. Aurorem jest grupa Molleindustria która wyprodukowała już kilka ciekawych projektów, międzyinnymi Mayday Netparade - wirtualną demonstracje.

PS: Ilustracje w grze które tak mi się podobają robił ….programista.

mcdonald’s videogame

garrett morin

Tuesday, March 7th, 2006

Ilustracje do Flaunta i Swindle’a to prestiżowa sprawa. Obrazki Garretta Morina wydają mi się naturalne i bezpretensjonalne.

Widząc najpierw kilka prac o mocno organicznym charakterze byłem zaskoczony jak potrafi utrzymując ten klimat pracować na komputerze przy bardziej utylitarnych projektach jak wizytówki, znaki graficzne, piktogramy czy ikony.

garrett morin

arnaud boutin

Monday, March 6th, 2006

Z portfolia Arnauda Boutina zarchiwizowałem sobie 15 obrazków. Cała reszta mi się nie podobała, żadne bazgroły ani wyklejanki w zeszytach. Za to big mac (i reszta rzeczy w tym stylu) bardzo mi smakował.

Arnaut majstruje przy skejtowym pisemku i jest ono jak na swój gatunek dość przejrzyście składane. Ręcznie malowane literki naśladujące różne kroje też wydały mi się sympatyczne.

arnaud boutin

homework

Sunday, March 5th, 2006

Kiedy mijając ten sam plakat po raz dziesiąty, wciąż zwracam ku niemu uwagę to na pewno nie jest to byle co. Takie plakaty dość regularnie robi działające pod szyldem Homework studio Joanny Górskiej i Jerzego Skakuna.

Przeczytałem o nich kilka miesięcy temu w 2+3d (III 2005) gdzie zdobili okładkę i gościli na kilku stronach. Gdy później dokładnie przejrzałem portfolio w internecie okazało się że bardzo wiele plakatów kojarzę a co najmniej 5 zrobiło na mnie duże wrażenie.

homework