Archive for November, 2006
komentarze
Tuesday, November 21st, 2006
Kolega zwrócił mi dziś uwagę że nie wyświetlają się komentarze na varshavie. Od bardzo dawna nikt nic nie komentował ale uznałem że było to spowodowane utrudnieniami (obowiązkowe podawanie maila itd) które ustawiłem ze względu na ogromną ilość spamu. Okazało sie jednak że przez moje ustawienia duża ilość komentarzy szła do kosza, a jeszcze większa do moderacji razem ze spamem którego filtry nie skasowały automatycznie. W moderacji ilość komentarzy szła w dziesiątki tysięcy, nie potrafiąc sobie z tym poradzić skasowałem wszystkie komentarze za co przepraszam.
Przepraszam również jeżeli komuś, kiedyś nie wyświetlił sie komentarz. Zmieniłem nieco ustawienia, może będzie lepiej ale i tak słabo to oggarniam, jeżeli ktoś ma doświadczenie z wordpresem i zna jakieś sztuczki by zaradzić spamowi proszę o pomoc.
A skoro już dzielę się tego typu informacjami to dodam że ostatnio w bardz głupi sposób skasowałem konto na delicius na którym miałem skatalogowane setki linków które potem trafiały na varshave. Cóż jednak zrobić, dobre rzeczy warte są tego by drugi raz je odszukać.
little people
Tuesday, November 14th, 2006Instalacje uliczne w skali mikro. Mali ludzie pojawiający sie w różnych miejscach Londynu. Tak mali że narażeni są na niebezbieczeństwo pożarcia przez muchę lub zmiażdżenia przez kiepa. Może uciekli z jakiejś makiety w sklepie z modelami kolejek?
Podba mi sie jak bardzo osobistą i nienarzucającą sie relację nawiązują te mini rzeźby z odbiorcą. Trudno żeby ktokolwiek przeszdł koło nich obojętny. Oczywiście najpierw musi mieć na tyle dużo szczęścia by je zauważyć.
jamie wieck
Monday, November 13th, 2006Jeden z tych gości dla których najważniejszy w projekcie jest niebanalny koncept
Nie są to jednak pomysły z kategorii “dlaczego sam na to nie wpadłem”. Nie mogę przecieź mieć do siebie pretensji że nie pomyślałem o wizytówce z której wyrasta rzeżucha, albo o bombonierce na dnie której roztopione czekoladki tworzą wiadomości…
sun 7
Monday, November 13th, 2006W galeriach brudna twórczość przygarnięta z ulicy to nic nowego. Pomysłów na oswojenie graffiti, tagów czy innych form ulicznej ekspresji było wiele. Ten pochodzi z Indonezji. Wandalizm został uszlachetniony prezentując swoje walory dekoracyjne.






